Hawajski masaż Lomi Lomi

Genialny, fantastycznie relaksujący, działający holistycznie, odprężająco i oczyszczająco na umysł, ciało i duszę. Mowa o hawajskim masażu Lomi Lomi, moim bezsprzecznie ulubionym stylu na chwilę obecną. Jest to w moim przeświadczeniu styl masowania definitywnie dla ludzi świadomych swojego ciała, nieskrępowanych i otwartych. Cóż mogę więcej w swym wstępie powiedzieć, może jedynie podziękować mojej fantastycznej nauczycielce Marcie Magdalenie Gąsienica za prawdziwie profesjonalne wprowadzenie mnie w świat masażu Lomi Lomi podczas dwudniowych warsztatów w Menos w Katowicach. Dzięki pani Marcie zrozumiałem kilka ważnych rzeczy o tej technice i obiecałem sobie również, że kiedyś w przyszłości zapiszę się na kurs Lomi Lomi Nui International.

Tutaj można zobaczyć panią Martę podczas wykonywania masażu Lomi Lomi Nui:

Aloha wszystkim!!!

Kto z nas nie zna tego słowa? To nie tylko słowo powitania i pożegnania! Może również wyrażać życzliwość, jedność, bycie sympatycznym, pokorę, cierpliwość. Aloha! Brzmi bardzo pozytywnie. Czy nie kojarzy ci się to wyrażenie ze szczęściem i spokojem? Bo mi tak! Dawniej ludzie na Hawajach byli ludźmi szczęśliwymi i żyjącymi zgodnie z prawem Aloha Spirit Law. Prawo to mogłoby posłużyć stworzeniu idealnego społeczeństwa w każdym narodzie, w którym ludzie w sposób prawdziwy i na co dzień przejawialiby dobre uczucia wobec bliźnich. Bez zazdrości, ksenofobii, zawiści i agresji. Każdy z nas na co dzień może zasadzić coś dobrego w sobie i innych myśląc i czyniąc pozytywne rzeczy. Fajnie by było żyć w takim świecie co nie? Obecnie ludzie na Hawajach wciąż kierują się tymi zasadami. Brawo!

A co z masażem?

Otóż masaż jest w samym centrum hawajskiej społeczności, będąc nieodzowną częścią życia Hawajczyków na długo przed przypłynięciem Jamesa Cooka w 1778 roku.  Wykonywany niegdyś w świątyniach wyłącznie przez Kahunów Lapa’au (mistrzów masażu) w połączeniu z tańcem wokół kamiennego ołtarza (masaż tańca świątynnego). Stosowano go najczęściej jako praktyka oczyszczająca, przed ważnymi życiowymi wydarzeniami i zadaniami. Często ludzie szukający remedium na własne problemy poddawali się takiemu zabiegowi i niejednokrotnie po seansie odnajdowali odpowiedzi na nurtujące ich pytania.
U podstaw działania na człowieka leży hawajska filozofia huny, łącząca ciało i duszę. Mówi o wiedzy tajemnej i życiodajnej energii która krąży wokół nas i posiada moc uzdrawiania ludzi. Każdy z nas posiada aurę, która świeci mocniej lub słabiej w różnych momentach naszego życia. Czasem odwracamy się na ulicy i spoglądamy na osobę zupełnie nam obcą, a jednak coś nas do tej osoby przyciąga, czujemy z nią bliższy kontakt. Dlaczego? Nasza aura również iluminuje w pięknych barwach, to czy będzie jaśnieć czy blednąć, leży w naszych rękach i umysłach. Masaż Lomi Lomi skupia się na tej energii (Mana), która przenika nasze ciało i może promieniować bardzo mocno poza nasze jestestwo. Poprzez dotyk masażysta potrafi usuwać napięcia i blokady oraz rozluźniać całe ciało przywracając mu harmonię i wewnętrzną równowagę.

Lomi lomi – uczta dla zmysłów

lomi lomiTak! Ten masaż jest ucztą dla zmysłów! Używa się dużych ilości dobrych jakościowo olejów (najczęściej kokosowy) często dla pogłębienia doznań zmysłowych stosuje się również olejki eteryczne. Miejsce wykonania sesji powinno się odpowiednio przygotować. Oczyścić atmosferę np. świecą bądź szałwią białą. Powinno być ciepło, a światło przygaszone w asyście świec, pięknych zapachów, kwiatów i cudownej rytmicznej muzyki hawajskiej dopełni całość klimatu. Masażysta w sposób uprzejmy i całkowity skupia się na kliencie. Zachęcając go do pełnego rozluźnienia, a wręcz wyłączenia umysłu. Tylko poprzez pełen relaks, ufność i akceptację można doświadczyć pozbycia się wszelkich napięć i oddania się nowej jakości uczuciom.

Masażysta zaczyna od tak zwanego „dotyku kocią łapą”, czyli delikatnym uciskaniu całego ciała (przykrytego) po czym następuje odsłonięcie ciała, zasłaniając jedynie miejsca intymne chustą typu sarong. Oliwienie ciała jest bardzo ważną czynnością, olejek powinien być ciepły, a przed jego nałożeniem chucha się na niego rytualnie.  Narzędziami masowania stają się głównie dłonie i przedramiona, które rozmasowują całe ciało przy rytmie hawajskiej muzyki, masażysta wręcz tańczy, grając na kliencie niczym na instrumencie wydobywając harmonijne energie. To właśnie wtedy następuje wymiana uzdrawiającej energii między klientem a masującym. Do człowieka powraca drzemiąca w każdym z nas radość i ciekawość, a siły samouzdrawiania uruchamiają właściwy proces leczenia. Masażysta nie ocenia masowanego pod żadnym kątem. Czasem zdarza się, że człowiek płacze czy śmieje się podczas masażu. To naturalne zachowania, nie blokujmy ich, takie zachowania tylko pomagają w samoleczeniu i dążeniu do równowagi i harmonii. Całościowy zabieg powinien trwać minimum 90 min. Życzę przyjemnej podróży!

Amamma pau!!! Niech się dzieje!!!

Rys.: Mindsunfold
Rys.: Mindsunfold

4 przemyślenia nt. „Hawajski masaż Lomi Lomi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *