Jak medytować? 12 zasad medytacji nie tylko dla masażystów

Sztuki medytacji, podobnie jak snu, nie można się nauczyć – pojawia się sama we właściwym czasie. Jeżeli jednak na początku poczynisz odpowiednie kroki, możesz ją wyraźnie przyśpieszyć. Aby pomóc w zrozumieniu podstawowych kroków i etapów medytacji, Swami Vishnudevananda opracował 12 zasad.

Jak medytować - Swami Vishnu
Medytujący Swami Vishnu

Jak medytować

Najistotniejszą rzeczą jest wprowadzenie medytacji jako regularnego działania, codziennie w tym samym miejscu i o tej samej porze. Zapewni to umysłowi zdolność bezzwłocznego reagowania, gdy tylko zasiądziesz, by medytować (podobnie jak żołądek jest nastawiony na oczekiwanie pokarmu w porze posiłków). Po kilku miesiącach stałej praktyki umysł zacznie się sam domagać spokojnego czasu.

Najkorzystniejszymi porami dla medytacji są świt albo zmierzch, kiedy atmosfera jest naładowana energią duchową. Jeżeli jednak w tych porach nie będziesz miał możliwości medytacji, wybierz po prostu jakąś inną, kiedy mógłbyś być sam i nikt by ci nie przeszkadzał. Zacznij od 20 minut i stopniowo wydłużaj czas skupienia do 1 godziny. Siedź z twarzą skierowaną ku Wschodowi lub Północy, aby skorzystać z dyskretnego wpływu pola magnetycznego Ziemi.

Przed rozpoczęciem możesz się owinąć pledem, abyś nie poczuł chłodu. Bardzo ważne jest, abyś siedział pewny i rozluźniony, bo  ewentualna niewygoda przeszkadza w skupieniu się. Przed rozpoczęciem „nakaż” umysłowi milczenie – niech zapomni wszelkich myśli o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Teraz ureguluj oddech, wpłynie to na właściwy przepływ prana ( siła życiowa), a to z kolei pomoże wyciszyć umysł. Nie próbuj walczyć z niepokojem umysłu, bo wyzwoli to nowe fale myśli. Po prostu odłącz się od swoich myśli.

Pozycja do medytacji

Pozycje „Lotos” lub „Wygodna” zapewniają mocną podstawę i trójkątną drogę dla przepływu prana. Jeżeli nie sięgasz kolanami do podłogi, podłóż poduszkę pod pośladki. Jeśli wolisz, siedź na krześle, połóż ręce na kolanach, z dłońmi skierowanymi w górę, z kciukiem i palcem wskazującym połączonymi.

Dwanaście zasad

  1. Zasiadaj do medytacji w specjalnym miejscu – jego atmosfera pomoże wyciszyć umysł.
  2. Wybierz porę dnia, kiedy umysł jest wolny od trosk codziennych – idealne są świt i zmierzch.
  3. Codzienne korzystanie z tego samego miejsca i pory powoduje, że umysł szybciej się wycisza.
  4. Siedź z plecami, szyją i głową w jednej linii prostej, skierowany ku Północy lub Wschodowi.
  5. Poucz umysł, aby był spokojny podczas całego aktu medytacji.
  6. Ureguluj oddychanie – zacznij od 5 minut głębokiego oddechu, potem wróć do normy.
  7. Przyjmij rytm oddychania: wdech, potem wydech, trwający 3 sekundy (oddychaj nosem, brzuchem, przeponą, pełny oddech).
  8. Na początku umysł może się rozpraszać – byłby bardziej niespokojny, gdybyś zmuszał go od razu do koncentracji.
  9. Teraz spowoduj, aby umysł odpoczywał na zogniskowanym punkcie, wybranym przez ciebie (dowolny przedmiot, symbol: np. płomień świecy, krzyż lub inny).
  10. Korzystając z wybranej techniki, miej przedmiot koncentracji w tym zogniskowanym punkcie w ciągu całej sesji.
  11. Medytacja następuje wtedy, gdy osiągasz stan czystej myśli, ale jeszcze zachowujesz świadomość dwoistości.
  12. Po długiej praktyce dwoistość zanika i osiąga się stan samadhi – stan nadświadomości.

 Medytacja w codziennym życiu

Jest mało prawdopodobne, abyś zdołał opanować umysł podczas krótkiej sesji medytacji, jeżeli w pozostałym czasie popuszczasz mu cugli. Im więcej czasu w ogóle spędzasz ze skoncentrowanym umysłem, tym prędzej będziesz się mógł skupić po przystąpieniu do medytacji. Oprócz technik medytacji, jest wiele rzeczy, które możesz zrobić, aby utrzymywać umysł w skupieniu. Na przykład podczas spaceru próbuj synchronizować oddech z krokami: wdychaj w ciągu trzech kroków i wydychaj w ciągu trzech. Powolny, kontrolowany oddech także uspokaja umysł. Czytając książkę, sprawdzaj koncentrację przez zatrzymanie się na końcu strony, żeby przekonać się, ile zapamiętałeś.

Najważniejsze ze wszystkiego jest trwanie w myśleniu tak pozytywnym, jak to tylko możliwe. W dniach, w których spokój ducha jest zmącony gniewem lub poczuciem nieszczęścia, często możesz się uspokoić przez skupienie na uczuciu przeciwnym – miłości zamiast nienawiści, wierze lub nadziei zamiast zwątpienia. Korzystając z tych prostych metod, powoli przyzwyczaisz umysł do stanu skupienia. Zaczniesz dostrzegać, że czynniki zewnętrzne mniej na ciebie wpływają. Nastrój twój pozostaje taki sam niezależnie od tego, czy masz trudny tydzień w gabinecie, czy przyjemny dzień na urlopie. Uzyskujesz poczucie bezpieczeństwa wiedząc, że w centrum zmian będących istotą życia, możesz pozostawać niezmienny i zabezpieczony.

Źródło: The Sivananda Yoga Vedanta Centre 2000

4 przemyślenia nt. „Jak medytować? 12 zasad medytacji nie tylko dla masażystów

  1. fajny artykuł. Ja mam ciągle problem ze skupieniem podczas medytacji. Zaczynam fantazjować… i dlatego już chyba z pół roku nie medytowałam. może pora wrócić?

  2. Faktycznie medytacja fajna sprawa, pozwala przenieść się w jakiś inny stan umysłu i totalnie wychillować, odreagować i uspokoić się:) Macie może jakieś swoje własne doświadczenia/rady wzmacniające stan medytacji? Pozdrawiam

  3. Na pocątku medyctacja sprawia trudność. Ja nie mogłem nawt na chwile sie skupić i nie podążać za myślami. Na szczeście jak to mówię praktyka czyni mistrza 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *